Bank centralny

7Wielu ludzi nie wie co kryje się pod pojęciem bank centralny. Bank centralny istnieje w każdym kraju. Bank centralny zarządza całą gospodarką finansową kraju. To bank centralny decyduje o stopach procentowych. Może on również interweniować, gdyby inflacja lub stopa budżetowa były zbyt duże lub małe. Jedną z możliwości interwencji jest monetyzacja, czyli dodrukowanie i wypuszczenie na rynek większej ilości pieniądza. Jednak jest to ryzykowne, gdyż zbyt duża ilość pieniądza może zwiększyć inflację. W Polsce bankiem centralnym jest Narodowy Bank Polski. Wszystkie inne banki, które znamy z reklam i w których posiadamy konta i rachunki, są to banki komercyjne. Biorąc kredyt w każdym jednym banku ten bank nie dysponuje swoimi pieniędzmi. Bank komercyjny bierze kredyt w banku centralnym, a nam udziela kredytu na korzystniejszych dla siebie warunkach. Mówi się, że bank centralnym jest ojcem wszystkich banków. Główną głową w banku centralnym jest prezes, który również jest członkiem Rady Polityki Pieniężnej. W ostatnich kilku latach zauważyć można znaczny przyrost banków komercyjnych. Wiadomą rzeczą jest, że wszystkie banki podlegają Bankowi Centralnemu, którym w naszym kraju jest Narodowy Bank Polski. To bank centralny ustala stopy procentowe dla naszego kraju, do których banki komercyjne mają obowiązek się zastosować. Oczywiście mają jeszcze widełki procentowe, które mogą podnieść, aby czerpać zyski. Inaczej banki komercyjne nie miały by racji bytu. Większość banków komercyjnych powstało przy udziale zagranicznego kapitału. Po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej zdjęto jakiekolwiek blokady na możliwość inwestowania w obrębie Unii. W ten sposób zagraniczni inwestorzy otwierają u nas banki. Banki komercyjne zachęcają potencjalnych klientów różnymi promocjami. Niektóre z nich oferują zero opłat przy prowadzeniu rachunku, inne przelewy za darmo, kolejne wypłaty we wszystkich bankomatach świata za darmo, a jeszcze inne oferują nagrody przy założeniu u nich lokaty. Pomysłowość bankowców nie zna granic.

Odliczanie materiałów budowlanych

44Ministerstwo Finansów daje nam możliwość raz w roku odliczyć część podatku VAT na materiały budowlane. Oczywiście istnieje wykaz materiałów, które są uwzględniane, niestety nie można wszystkiego odliczyć. Muszą to być materiały trwałe, jak na przykład podłoga, płytki na ścianę, drzwi, okna lub blacha na dach. Nie wchodzą w to wszelkiego rodzaju farby, gipsy, betony. Dlatego bardzo ważne jest, aby podczas remontów zbierać faktury VAT, gdyż nawet kilka lat do tyłu można je odliczyć. Po uzbieraniu kilku faktur możemy zdecydować, że chcemy sobie odliczyć podatek. Wtedy należy wybrać odpowiedni formularz, w którym trzeba wypisać wszystkie faktury, obliczyć ile nam się należy zwrotu i po załączeniu wpisanych faktur, należy złożyć dokumenty w urzędzie skarbowym. W tym miejscu niestety jest zła wiadomość, gdyż ustawodawca sobie zastrzegł, że ma czas zwrócić podatek do pół roku. Raczej nie zdarza się, żeby fiskus zwrócił od razu, przeważnie zwraca blisko terminu granicznego. Planując wydanie tych pieniędzy trzeba uwzględnić ten czas. Na początku może warto wyjaśnić co to w ogóle jest podatek, a mianowicie jest to świadczenie pieniężne, które jest przymusowe, bezzwrotne, nieodpłatne, pobierane przez państwo, a także przez samorządy terytorialne, a w niektórych krajach przez kościoły. Istnieje wiele rodzajów podatków i wiele podziałów. Ze względu na przedmiot podatkowania to wyróżniamy podatki dochodowe, przychodowe, konsumpcyjne i majątkowe. Natomiast z punktu widzenia naliczania podatki dzielą się na bezpośrednie i pośrednie. Do bezpośrednich należą dochody, gdzie podatek jest ściągany bezpośrednio z naszych pensji. Natomiast do pośrednich należą VAT i akcyza, które są wliczane w cenę towaru. W ten sposób można wyróżnić podatki dochodowe od osób fizycznych i od osób prawnych, a także podatki od towarów i usług oraz podatki akcyzowe. Istnieją również podatki związane z ruchem towarów przez granicę. Takie podatki nazywają się opłatami celnymi. Są one również przymusowe i mają za zadanie chronić rynek przed zagraniczną konkurencją.